2 i pół miesiąca marzeń, że Babcia Jasia wyzdrowieje

12 sierpień 2012 roku mama znalazła babcię nieprzytomną na naszym turnusie w Łebie.

Szybka reakcja i pomoc medyczna spowodowała, ze Babcia z wylewem krwotocznym znalazła się w Specjalistycznym Szpitalu w Wejherowie na oddziale neurologii udarowej. 21 dni na OIOM babcia dzielnie walczyła o to aby wyzdrowieć a Julia wspierała mamę. Często mówiła, ze Babcię bardzo kocha i żeby mama się nie martwiła bo ona będzie babcię woziła i opiekowała się nią.

Dzięki staraniom mamy Babcia wróciła do okolic Jeleniej Góry dzięki pomocy naszym przyjaciołom, którzy pomogli załatwić przyjęcie na oddział paliatywny w Kowarach. Babcia byłą szczęśliwa mogła zobaczyć wnuki i najbliższą rodzinę a mama razem z Julią codziennie jej towarzyszyły aby wyzdrowiała.

20121012607 20121014633 babcia babcia 1 z życia julii 003

Julia tworzyła coraz ciekawsze prace plastyczne, które prawie codziennie przynosiła jej do sali i zawieszałyśmy na ścianie

SZOK babcia w ostatnich dniach, gdy traciła już przytomność odzyskiwała ją tylko dla Julii. Kochała ją całym sercem i tak naprawdę, gdy wszyscy powoli tracili nadzieję to Julia głaskał przytulała ją i wierzyła, ze jeszcze będzie dobrze

26 październik 2012 koniec marzeń….

BABCIA, która tak bardzo Nas kochała niestety już odeszła i mamy nadzieję, ze teraz jest szczęśliwa.

Pośród różnych wierszy znalazłam taki, który bardzo opisuje nasze ostatnie przeżycia

MAMO to DLA CIEBIE

24-07-2012_20-45-32_Dla_mojej_babci

 

Reklamy

Turnus rehabilitacyjny ZDROWOTEL Łeba sierpień 2012

Od 5 sierpnia Julia razem z mamą i Babcią Jasią uczestniczyła w turnusie rehabilitacyjnym w Ośrodku ZDROWOTEL w Łebie.

Bardzo chętnie uczestniczyła we wszystkich zabiegach jak i pilnie ćwiczyła podczas treningów ruchowych. Oczywiście wzmacniała mięśnie trenując na swoim rowerze i muszę przyznać, że już całkiem dobrze i samodzielnie pokonuje coraz większe odległości.

Niestety w trakcie turnusu stało się nieszczęście i ukochana babcia doznała wylewu krwotocznego, który spowodował konieczność pobytu szpitalnego i niestety trochę utrudnił nam dalszy pobyt.

Julia byłą bardzo dzielna, pomagał mamie w zaistniałej sytuacji, wspierała i odwiedzała babcię pomimo bardzo ciężkiego stanu.

Z turnusu wróciła niestety z wujkiem ponieważ mama musiała zostać z babcią a od domu dzieliło nas 600 km.

100_3892 100_3928 100_3950 100_3934 100_3935 100_3946

Strony Miejskiego Integracyjnego Przedszkola nr 14 w Jeleniej Górze

Zapraszamy na szkolną stronę przedszkola

http://www.mp14jeleniagora.szkolnastrona.pl

zapraszam na blog przedszkola (głównie fotki)

http://przedszkolenr14integracyjne.wordpress.com/

Turnus w AMICUSIE 22 lipca do 04 sierpnia 2012 r.

W tym roku miałyśmy okazję uczestniczyć w turnusie rehabilitacyjnym organizowanym przez Fundację dzieciom "Zdążyć z pomocą"

Nasza fundacja od pewngo czasu prowadzi ośrodek rehabilitacyjny AMICUS przy ul. Słowackiego w Warszawie.

Było wspaniale . Julia miała wiele zajęć, które świetnie były dopasowane do jej schorzeń. Musze przyznać, że w ośrodku są bardzo dobrzy rehabilitanci i terapeuci, którzy z zaangażowaniem prowadzili wszelkie zajęcia przygotowane. Ich fachowość i pomoc bardzo dużo dała wskazuwek do dalszej pracy.

Julia najchętniej chodziła na zajęcia integracji Sensorycznej pomimo iż nie zawsze były to dla niej łatwe zadania. W ośrodku pracuje także przezympatyczny masażysta p. Damian, który od początku wspaniale poprowadził terapię uciskową , która pomogłą Julii się rozluźnić i dlaej pracować na ćwiczeniach.

Wspaniała pani Logopeda zachęciłą ją do ćwiczęń i pokazałą jak pracować nad wyrazistością mowy.

No i największym zaskoczeniem były zajęcia biofidbecku, które kiedyś Julia miała i nie dawały większego efektu a tym razem zaskoczyłą nas swoim zangażowaniem i potrafiła bardzo łądnie ćwiczyś koncentrację i uwagę nawet przez wielominutowe zajęcia.

Po rehabilitacji codziennie spacerowałyśmy i wraz z koleżankami z którymi mieszkałyśmy wiedzałyśmy Warszawę, ponieważ nigdy nie było na to czasu.

Najcudowniejszą przygodą była zabawa w Centrum Kopernik, gdzie Julia zachwyciłą się ilością sprzety jaki można było wyprubować jak i dopasować. Napewno wrócimy do tego miejsca jeszcze kiedyś.

No i najważniejsze mieszkałyśmy w apartamencie w jednym z najnowsyzch budynków położonym 900 metrów od Pałacu Kultury i Nauki. Poprostu samo centrum. Do tego dostosowany tak i wyposażony , oczyszczalnia wody – można się bawić cały dzień, że mało kto mógłby powiedzić, ze coś tam brakuje.

Było fantastycznie i z chęcią chciałybyśmy tam wrócić ale niestety jest długa kolejka oczekujących.

 

 

 

Żegnamy rok szkolny 2011/2012 a witamy wakacje:)

 

julia tym samym zakończyła naukę w tzw. etapie wczesnoszkolnym.

Niestety czekało Nas wiele niespodzianek i tych dobrych i tych trudniejszych.

niejednokrotnie okazało się , iż marzenia mamy są zbyt duże do możliwości Julii 😦

 

Ale dzisiaj jestem dumna ponieważ Julia okazuje się, iż przez te moje wymagania staje się coraz bardziej samodzielna:

potrafi się ubrać , umyć (pomijając mycie głowy i czesanie włosów, ale to już trudna sprawa przez te loki)

umie się podpisać swoim imieniem (z małą pomocą)

potrafi liczyć do 10 a nawet zna wartość monet (1 zł, 2 zł, 5zł)

potrafi z żartem opowiadać o sobie i umie żartować w trakcie badań u psychologa (xadziwiłą panią twierdząc, że kupuje chipsy… te owsiane)

No i jest moją NAJWIĘKSZĄ PEREŁKĄ, która potrafi najcudowniej powiedzieć KOCHAM CIĘ:)

 

No i mamay wakacje , które rozpoczęły się kolonią w Białym Dunajcu. w dniach od 30 czerwca do 13 lipca 2012

Jak w roku poprzednim Julia wyjechałą na kolonię ze Stowarzyszeniem UŚMIECH z Mikołowa ale o tym opowiemy w innym wątku poniewaź czekamy na zdjęcia z kolonii.

 

 

Wiosenne spacery na dobrą kondycję

Wiosna to taka pora, która zachęca do intensywnych ćwiczeń na powietrzu.

W dobrym towarzystwie można naprawdę wypoczywać, a jeżeli jeszcze spacer połączy się z ćwiczeniami i wysiłkiem to wychodzi całkiem przyjemna terapia i rehabilitacja. A w nagrodę pierwszy raz odważyła do samodzielnej zabawy na karuzeli 🙂

RUSINOWICE turnus styczeń 2012

Od 2 do 23 stycznia Julia przebywałą na turnusie rehabilitacyjnym w Szpitalu Rehabilitacyjno – Edukacyjnym dla dzieci i młodzieży niepełnosprwanej w Rusinowicach. 

Julia bardzo pilnie uczestniczyła we wszystkich zajęciach i zabiegach. Intensywnie pracowała nad swoimi umiejęynościami. Pilnie pracowałą na zajęciach edukacyjnych grupowych jak i indywidualnych. Najbardziej zachwycona byłą Salą Doświadczenia Świata jak i Grotą Solną.

Miałą konsultacje z ortopedą i lekarzem rehabilitacji i niestety okazało się, że  musi jeszcze bardziej popracować nad wyćwiczeniem mięśni brzucha i nóg oraz w dalszym ciągu istnieje problem z dysplazją stawów bioder i koślawością kolan.

W ośrodku Julia njabardziej zaprzyjażniła się z Natalią ,Grzesiem, Kornelią i Wiktorią .

MAmy nadzieję, że jeszcze w tym roku będzie możliwość aby ponownie skorzystać w rehabilitacji w tym szpitalu.

Previous Older Entries Next Newer Entries