Turnus w AMICUSIE 22 lipca do 04 sierpnia 2012 r.

W tym roku miałyśmy okazję uczestniczyć w turnusie rehabilitacyjnym organizowanym przez Fundację dzieciom "Zdążyć z pomocą"

Nasza fundacja od pewngo czasu prowadzi ośrodek rehabilitacyjny AMICUS przy ul. Słowackiego w Warszawie.

Było wspaniale . Julia miała wiele zajęć, które świetnie były dopasowane do jej schorzeń. Musze przyznać, że w ośrodku są bardzo dobrzy rehabilitanci i terapeuci, którzy z zaangażowaniem prowadzili wszelkie zajęcia przygotowane. Ich fachowość i pomoc bardzo dużo dała wskazuwek do dalszej pracy.

Julia najchętniej chodziła na zajęcia integracji Sensorycznej pomimo iż nie zawsze były to dla niej łatwe zadania. W ośrodku pracuje także przezympatyczny masażysta p. Damian, który od początku wspaniale poprowadził terapię uciskową , która pomogłą Julii się rozluźnić i dlaej pracować na ćwiczeniach.

Wspaniała pani Logopeda zachęciłą ją do ćwiczęń i pokazałą jak pracować nad wyrazistością mowy.

No i największym zaskoczeniem były zajęcia biofidbecku, które kiedyś Julia miała i nie dawały większego efektu a tym razem zaskoczyłą nas swoim zangażowaniem i potrafiła bardzo łądnie ćwiczyś koncentrację i uwagę nawet przez wielominutowe zajęcia.

Po rehabilitacji codziennie spacerowałyśmy i wraz z koleżankami z którymi mieszkałyśmy wiedzałyśmy Warszawę, ponieważ nigdy nie było na to czasu.

Najcudowniejszą przygodą była zabawa w Centrum Kopernik, gdzie Julia zachwyciłą się ilością sprzety jaki można było wyprubować jak i dopasować. Napewno wrócimy do tego miejsca jeszcze kiedyś.

No i najważniejsze mieszkałyśmy w apartamencie w jednym z najnowsyzch budynków położonym 900 metrów od Pałacu Kultury i Nauki. Poprostu samo centrum. Do tego dostosowany tak i wyposażony , oczyszczalnia wody – można się bawić cały dzień, że mało kto mógłby powiedzić, ze coś tam brakuje.

Było fantastycznie i z chęcią chciałybyśmy tam wrócić ale niestety jest długa kolejka oczekujących.

 

 

 

Reklamy

Żegnamy rok szkolny 2011/2012 a witamy wakacje:)

 

julia tym samym zakończyła naukę w tzw. etapie wczesnoszkolnym.

Niestety czekało Nas wiele niespodzianek i tych dobrych i tych trudniejszych.

niejednokrotnie okazało się , iż marzenia mamy są zbyt duże do możliwości Julii 😦

 

Ale dzisiaj jestem dumna ponieważ Julia okazuje się, iż przez te moje wymagania staje się coraz bardziej samodzielna:

potrafi się ubrać , umyć (pomijając mycie głowy i czesanie włosów, ale to już trudna sprawa przez te loki)

umie się podpisać swoim imieniem (z małą pomocą)

potrafi liczyć do 10 a nawet zna wartość monet (1 zł, 2 zł, 5zł)

potrafi z żartem opowiadać o sobie i umie żartować w trakcie badań u psychologa (xadziwiłą panią twierdząc, że kupuje chipsy… te owsiane)

No i jest moją NAJWIĘKSZĄ PEREŁKĄ, która potrafi najcudowniej powiedzieć KOCHAM CIĘ:)

 

No i mamay wakacje , które rozpoczęły się kolonią w Białym Dunajcu. w dniach od 30 czerwca do 13 lipca 2012

Jak w roku poprzednim Julia wyjechałą na kolonię ze Stowarzyszeniem UŚMIECH z Mikołowa ale o tym opowiemy w innym wątku poniewaź czekamy na zdjęcia z kolonii.